|
Wpisz poniżej swój e-mail, aby otrzymywać nasz newsletter.
|
|
|
ZŁOTE OCZY
Urodzony, aby żyć
|
|
autor Marchesin Maria Giovanna
tłumacz Tadeusz Kukułka SJ
wydanie pierwsze
data wydania
ISBN 978-83-7505-144-5
stron 136
format 124x194 mm
oprawa miękka
cena det. 19.01 zł 17.10 zł
|
|
|
Złote oczy to napisana w formie listów książeczka o małym chłopcu, u którego stwierdzono białaczkę. Maria Giovanna Marchesin, matka i zarazem autorka, dzieli się z czytelnikiem swoimi przeżyciami z okresu leczenia jej syna. Ukazuje pięciomiesięczny okres zmagań z wyniszczającą jego organizm chorobą. Na szczególną uwagę zasługuje pełna poświęcenia postawa matki, czuwającej niemal przez cały czas trwania terapii przy swoim dziecku, i jej głęboka wiara w cud wyzdrowienia.
Złote oczy to książka dla tych, którzy zechcą posłuchać o tym, że można zawsze znaleźć promyk nadziei, nawet w największych ciemnościach, że można się go złapać i coraz więcej nim żyć w codzienności, aby w końcu dotrzeć do zwycięstwa, zostawiając za sobą noc i odnajdując się ponownie w świetle dnia.
Mam nadzieję, że przeczytasz te stronice już jako młody chłopak, silny, zdrowy i wyleczony. A więc jeśli wtedy będziesz chciał, to zapytasz o tę chorobę, o białaczkę, która spowodowała, że musiałeś się z nią zmierzyć, tak jak w meczu, który za wszelką cenę trzeba wygrać. To nie ja będę o tym mówić, w tym nie ma żadnej mojej zasługi. Dowiesz się tylko o tym, że musimy teraz walczyć, na śmierć i życie. Razem będziemy skałą nie do skruszenia. Przetrzymamy burze, nic nas nie załamie. Pozostaniemy zawsze twardzi i mocni. Kiedy przeczytasz te słowa, z których tchnie nadzieja i miłość, staniesz się najtwardszą skałą świata. A teraz nadszedł czas, żeby zacząć. To będzie długa droga, ale żadna przeszkoda nas nie zatrzyma. Dotrzemy do celu, zmęczeniu, ale szczęśliwi. I ocaleni!
Twoja mama
Wstęp 5
24 października 2004
Zanim rozpocznę… 7
21 lipca 2004 17
22 lipca 2004
godzina 20.32 19
23 lipca 2004 21
24 lipca 2004 22
25 lipca 2004 24
30 lipca 2004 26
5 sierpnia 2004 28
7 sierpnia 2004 31
10 sierpnia 2004 35
12 sierpnia 2004 37
14 sierpnia 2004 39
17 sierpnia 2004 41
18 sierpnia 2004 44
21 sierpnia 2004 46
23 sierpnia 2004 49
28 sierpnia 2004 54
31 sierpnia 2004 55
3 września 2004 58
6 września 2004 62
7 września 2004 65
16 września 2004 66
17 września 2004 70
18 września 2004 71
27 września 2004 73
29 września 2004 75
2 października 2004 79
8 października 2004 83
9 października 2004 86
10 października 2004 88
11 października 2004 91
18 października 2004 93
23 października 2004 96
Pavia
17 listopada 2004 98
Pavia
10 – 22 listopada 2004 100
30 listopada 2004 117
20 grudnia 2004
Czas, żeby zakończyć 120
28 lipca 2006 124
Zakończenie 128
Mam nadzieję, że przeczytasz te stronice już jako młody chłopak, silny, zdrowy i wyleczony. A więc jeśli wtedy będziesz chciał, to zapytasz o tę chorobę, o białaczkę, która spowodowała, że musiałeś się z nią zmierzyć, tak jak w meczu, który za wszelką cenę trzeba wygrać. To nie ja będę o tym mówić, w tym nie ma żadnej mojej zasługi. Dowiesz się tylko o tym, że musimy teraz walczyć, na śmierć i życie. Razem będziemy skałą nie do skruszenia. Przetrzymamy burze, nic nas nie załamie. Pozostaniemy zawsze twardzi i mocni. Kiedy przeczytasz te słowa, z których tchnie nadzieja i miłość, staniesz się najtwardszą skałą świata. A teraz nadszedł czas, żeby zacząć. To będzie długa droga, ale żadna przeszkoda nas nie zatrzyma. Dotrzemy do celu, zmęczeni, ale szczęśliwi. I ocaleni!
Twoja mama
Maria Giovanna Marchesin urodziła się w Vicenzy 24 kwietnia 1976 r. Po zdaniu matury studiowała filologię klasyczną w Padwie. Obecnie, po ustąpieniu choroby Mikołaja, pracuje jako sekretarka w kancelarii prawniczej w Vicenzy.
|
|
|
Twój koszyk jest pusty...
|
|